0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Koelsch czy raczej Kölsch to lekkie jasne piwo górnej fermentacji warzone tradycyjnie w Kolonii. Nazwa Kölsch jest zastrzeżona dla piw warzonych w tym regionie i jest mniej więcej tym samym czym szampan dla Champagne (Szampanii).

Koelsch to piwo proste i uniwersalne, chociaż tak do końca nie wiem czego się spodziewać po jego smaku. Nigdy nie miałem do czynienia z tym gatunkiem.

Warzenie to godzina w zakresie 61-63ºC i 10 min w zakresie 71-73ºC. Zmiana temperatury przez podgrzanie na palniku, ale można też poprzez dolewanie gorącej wody. Po odfiltrowaniu wyszło 30L brzeczki mającej ok. 9,5ºBlg. Po gotowaniu i zlaniu znad fusów zostało 26L brzeczki (ok. 11,2ºBlg). Ostatnio osiągam podejrzanie wysoką wydajność. Chyba muszę sprawdzić czy mnie Ballingometr nie zaczął oszukiwać.

Receptura (Centrum Piwowarstwa):

  • Słód pilzneński 3,2 kg
  • Słód pszeniczny 0,8 kg
  • Chmiel Lubelski, granulat, 65 g
  • Drożdże Safbrew S-33
  • Woda „mineralna” z Netto
  • Zacieranie 61-63ºC – 60min, 71-73ºC – 10min
  • Gotowanie 60 min – chmiel 50g na początku i 15g po 40 minutach
  • Mech irlandzki 5g na ostatnie 10min.
  • Chłodzenie w wannie (zimna woda + mrożone butelki)

Zauważyłem fajne zachowanie drożdży. Po pierwsze bardzo szybko się rozpuściły w wodzie, a po drugie szybko wystartowały. Brzeczka była schłodzona do 27-28ºC. Drożdże zadane późnym wieczorem rano pracowały już pełną parą. Ciekawe czy to zasługa wysokiej temperatury czy po prostu ten szczep tak ma.

Data warzenia: 21 marca 2010 (pierwszy dzień wiosny).