2.00 avg. rating (60% score) - 1 vote

1L piwa w konserwie + kufel 1L. Zawartość alkoholu 6%.

Kolor złoty, ale dość jasny jak na styl. Tym bardziej, ze obserwowane w litrowym kuflu. Pilsner Urquell nalany do tego kufla wygląda na zdecydowanie ciemniejszy. Kolor pilsnera kończy się na SRM=6, a Oktoberfest’a zaczyna od 7. Coś tutaj zdecydowanie nie gra.
Piana, biała, średnioobfita, krótkotrwała
Wysycenie średnie do wysokiego.
Słodowe o delikatnym aromacie chmielowym. Zapach miodu, toffi i korzennych przypraw.

Pełny smak, słodkawe, ale nie słodkie. W sumie to spodziewałem się czegoś bardziej wytrawnego. Nasuwają się skojarzenia z piwami miodowymi, ale oczywiście o miodzie tutaj nie ma mowy. Przyjemna delikatnie goryczkowa końcówka. Wyważona, dobrze dopełnia słodowy charakter tego piwa.
Delikatny DMS, ale w ogóle nie przeszkadza w piciu.

Ciekawe piwo sesyjne? No właśnie, sesyjne? Pije się znakomicie, ale trochę zakleja. Po jednym kuflu nie miałem wprawdzie dość, ale nie jestem przekonany czy można by przy nim spędzić całą noc. Zmęczyłaby mnie słodycz albo … alkohol. W końcu kilka litrowych kufelków piwa o zawartości alkoholu 6% obj. może powalić z nóg największego twardziela. I o to chyba chodzi w tym październikowym święcie ;).