0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

7,8 Blg, 2,6% alk. obj.

Kolor: słomkowy, mętny.
Wysycenie: nieskie, dużo za niskie. Oryginalny grodzisz był zwykle przegazowany i przy próbie otwarcia uciekał z butelki. Tutaj gazu jest mniej więcej tyle co w angielskim cask beer, czyli prawie nic.
Piana: biała, marna i szybko zanika. Kolejny minus.
Aromat: wędzony i mleczny, delikatny. Aromatów chmielowych brak.
Smak: kwaskowaty, wytrawny z konkretną goryczką. Orzeźwiający, choć pewnie piwo byłoby smaczniejsze, gdyby było bardzo mocno schłodzone i miało dużo gazu.
Opakowanie: początkowo opakowania Pinty wydawały mi się mocno kiczowate. Z czasem zacząłem jednak doceniać ich oryginalność. Piwo zdecydowanie wyróżniać się będzie na sklepowej półce. Z drugiej strony może to być strzał w kolano, bo opakowanie nie odzwierciedla produktu premium, jakim powinno być to piwo.

Podsumowując, A’la Grodziskie to ciekawe piwo na lato. Niska zawartość alkoholu (zaledwie 2,6%). i dominujący wędzony aromat sprawia, że jest to fajne piwo do obiadu czy grilla. Jak dla mnie mogło by być tylko bardziej gazowane, dużo bardziej gazowane.