0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes


Piwo, które wpadło w moje ręce, to klasyka bawarskiego kunsztu. To legendarne piwo pszeniczne, w ciemnej swej odsłonie. Spodziewam się po nim dużo i już nie mogę się doczekać otwarcia. Zatem do dzieła!

Piana: lekko beżowa, drobna, bardzo obfita, utrzymująca się do końca i ładnie oblepiająca szkło.
Wysycenie: wysokie, właściwe dla tego gatunku.
Kolor: miedziany, ciemnopomarańczowy. Równomiernie mętne.
Aromat: goździki, brzoskwinie, delikatne nuty chlebowe. Gdzieś w tle aromat landrynek.
Smak: zadziwiająco mało bananów, za to są truskawki. Słodowość średniej. Lekko wyczuwalny karmel. Goryczka bardzo delikatna, krótka, ładnie zbilansowana. Piwo w smaku jest pełne, no może prawie pełne.
Ogólne wrażenie: Idealnie zbalansowany, ale dość nietypowy weizen. Unikatowe estry sprawiają, że piwo jest nieco winne i mamy w nim więcej aromatów truskawkowych i brzoskwiniowych niż typowych dla pszenicy bananów. Przez to piwo wydaje się nieco lżejsze, ale tylko pozornie. Słodowość i nuty dodają mu pełni, ale nie przytłaczają. Moim zdaniem Weihenstephaner Dunkel to piwo wybitne, którego trzeba spróbować.