Piwolog radzi ...

Masz problem? Idź do piwologa!

Saison 1900, Brasserie Lefebvre, Belgia

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Saison 1900, Brasserie LefebvreSaison
Ekstrakt: nieznany, alkohol: 5,4%

Saison, to kolejny dość rzadki styl, po który sięgam po raz pierwszy (nie licząc dwóch produkcji domowych). Saison jest z założenia lekkim piwem na lato. Lekkim jak na warunki belgijskie, bo 5,4% alkoholu to dla niektórych wcale nie tak mało. Historycznie warzono je jako napój dla robotników pracujących przy żniwach. Kiedyś ktoś stwierdził, że jeśli piwo nie pasuje do żadnego stylu, to musi to być Saison. Przekonajmy się.

Wygląd: Kolor brudno-pomarańczowy, mocno opalizujące. Piana biała, obfita, grubopęcherzykowa, średniotrwała.
Aromat: przyprawowo-owocowy. Cytrusy i czerwone jabłka mieszają się tutaj z rodzynkami. Całość podkreśla aromat pieprzowo-ziołowy.
Wysycenie: wysokie do bardzo wysokiego, właściwe dla tego stylu.
Smak: stosunkowo wodnisty, umiarkowana kwaskowość i goryczkowa końcówka. Goryczka na poziomie średnim jest przyjemna i elegancko podkreśla charakter piwa. Dobrze wyczuwalny jest też alkohol.
Wrażenie ogólne: nie wiem jakie jest podejście belgów do lekkiego piwa na lato, ale moim zdaniem Saison Brasserie Lefebvre jest piwem zbyt mocnym i przede wszystkim zbyt alkoholowym. Czuć tutaj bardzo głębokie odfermentowanie, a cukier w składzie wcale nie pomaga. Aromat i smak jest przyjemny, ale nie powala. . Po tego saison’a pewnie już nie sięgnę, ale może skuszę się na inne piwo w tym stylu.

1 Comment

  1. Najlepszy saison jakiego piłem był z czeskiej Matuski. Obstawiam że jest chmielony na zimno chmielem nowozelandzkim, bo dominuje w nim cudowny aromat passiflory.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2017 Piwolog radzi …

Theme by Anders NorenUp ↑