0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Chimay Grande ReserveBelgian Dark Strong Ale
Ekstrakt: nieznany, alkohol: 9%

Piwo, o którym piszę dzisiaj, to przedstawiciel piw Trapistów, które warzone są zaledwie w 8 klasztorach na świecie, z których 6 znajduje się w Belgii, jeden w Holandii i jeden we Francji. Aby piwo mogło oficjalnie nosić nazwę „piwa trapistów”, musi być warzone w klasztorze tego zakonu pod kierunkiem jednego z mnichów. Część dochodu z jego sprzedaży powinna być przeznaczona na cele społeczne.
Mnisi warzą piwa mocne, treściwe o bogate w smaku i aromacie. Warto pamiętać, by spożywać je w odpowiedniej temperaturze, gdyż tylko wtedy będzie się można cieszyć się ich pełnią. Dla Chimay Blue optymalna temperatura to 10-12C.

Wygląd: Kolor miedziano-brunatny, mocno opalizujące. Piana beżowa gruboziarnista, szybko opada.
Aromat: ciemne winogrona, śliwki, morele oraz herbatniki, aromaty korzenne, a nieco dalej karmel wymieszany z odrobiną czekolady. Już w zapachu czuć rozgrzewającą moc alkoholu, aczkolwiek nie narzuca się ona w sposób nachalny. Jest przyjemnym zakończeniem całości.
Wysycenie: umiarkowane do średnio-wysokiego.
Smak: pełny, słodowy, a nawet słodki. Końcówka lekko goryczkowa, alkoholowa, rozgrzewająca. Aromatów chmielowych brak, za to retronosowo pojawia się ciekawy aromat migdałów.
Odczucie w ustach: oleiste, gładkie, przyjemne.
Wrażenie ogólne: Wybitne piwo, idealne na chłodne dni. Mocne, ale nie przytłaczające. Mamy tutaj umiarkowane aromaty owocowe, słodową pełnię oraz goryczkowo-alkoholową końcówkę. Chimay jest piwem nietuzinkowym, bardzo bogatym. Idealne do powolnego sączenia przy kominku w chłodny jesienny wieczór. Smacznego!

Ocena: 9/10