0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Kolejne wakacyjne piwo, tym razem rodem z Wielkiej Brytanii, choć zakupione w Hiszpanii. Nazwa brzmi znajomo, chociaż w Polsce niekoniecznie kojarzy się z piwem. Kupione w promocji z 85 centów raczej nie zaskoczy mnie mile, ale cóż może być gorszego od tego co oferują hiszpańskie browary w swojej standardowej ofercie. Raz kozie śmierć!

Tetley’s Smooth Flowbitter
Ekstrakt nieznany, alkohol 3,6%

Wygląd: kolor jasnego bursztynu, klarowne, z piękną, kremową, obfitą i przede wszystkim trwałą pianą w kolorze złamanej bieli (nasycone azotem).
Aromat: kwiatowy chmiel, delikatne owocowe estry i odrobina diacetylu w postaci toffi.
Wysycenie: bardzo niskie.
Smak: chmielowy i lekko karmelowy. Goryczka średnio wysoka.
Odczucie w ustach: mała treściwość, brak bąbelków i przyjemna goryczka. Ironicznie przypomina zimną mocną gorzką herbatę.
Wrażenie ogólne: Tetley’s to piwo nieskomplikowane. Ot, koncernowy bitter, choć całkiem przyjemnie nachmielony, a dzięki diacetylowi zadziwiająco pełny jak na swoje parametry. Na piwnej pustyni, w ogromnym upale, smakował mi pewnie bardziej niż powinien.
Ocena: 5/10