Piwolog radzi ...

Masz problem? Idź do piwologa!

Nie samym jęczmieniem piwo żyje

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Thurn und Taxis Roggen

Tak, tak. Piwo robi się głównie z jęczmienia, ale nie tylko. Oprócz surowców niesłodowanych (cukier, syrop glukozowy, itp) tak namiętnie stosowanych przez duże koncerny, do specyficznych gatunków piwa dodaje się zboża różniste, celem osiągnięcia konkretnego efektu. Dzisiaj przedstawię wam piwo żytnie.

Nazwa tego specjału wzięła się od nazwiska słynnego niemieckiego rodu Thurn und Taxis. Piwo spod tego znaku jest uważane za klasyka gatunku, zatem warto mu się dobrze przyjrzeć i zapamiętać cechy szczególne.

Piwo żytnie ma rodowód bawarski. Powstało jako wariacja na temat ciemnego piwa pszenicznego, z tym, że zamiast (lub obok) słodowanej pszenicy, używa się słodowanego żyta. Piwo ma szereg cech wspólnych z pszenicznymi, ale też kilka charakterystycznych: gładkość, żytni posmak i nutę przyprawową. Zobaczmy zatem jak to wygląda w praktyce.

Thurn und Taxis Roggen – żytnie / roggenbier
Ekstrakt nieznany, alk 5.3%

Wygląd: kolor ciemnobrązowy, pod światło rubinowy. Tylko lekko opalizuje, pomimo wymieszania całego osadu z dna. Było go na tyle mało, ze nie zmacił piwa. Piana kremowa, bardzo nietrwała, znika całkowicie pomimo wysokiego wysycenia.

Aromat: słodkie estry i fenole, które łącząc się przypominają swojską krajową oranżadę. Do tego sporo bananów. Występuje też ciekawa, ostra, choć nienachalna nuta przyprawowa i leciutki rozpuszczalnik.

Wysycenie: wysokie, jak należy.

Smak: kwaskowaty, owocowy z delikatnym karmelem i nutą paloną. Goryczka niska, ale zauważalna. Niestety niezbyt przyjemna, tępa.

Odczucie w ustach: niewielka pełnia i wysokie wysycenie, a do tego pewna gładkość od żyta. Przyjemne uczucie, choć zepsute nieco przez niezbyt udaną goryczkę i sporą dawkę ostrych fenoli.

Wrażenie ogólne: jak zachwyca, jak nie zachwyca, a może po prostu czegoś innego się spodziewałem. Generalnie ma jakiś charakter. Podobają mi się te przyprawowe fenole, ale już rozpuszczalnik do mnie nie przemawia i raczej nie był zamierzony. Do tego piana, której nie ma. Wprawdzie żytniak zyskuje w miarę ogrzewania, ale do pełni szczęścia mimo wszystko nieco brakuje.

Ocena: 6 / 10

P.S. Jeśli chcecie spróbować piwa żytniego, to polecam poszukać Konstancin Żytnie. To chyba jedyne szerzej dostępne piwo żytnie na naszym rynku.

1 Comment

  1. Te ostre nuty nie są również wynikiem użycia żyta? Dla mnie te piwo jest całościowo zbyt chropowate.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2017 Piwolog radzi …

Theme by Anders NorenUp ↑