0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Miłosław Pszeniczne

Miłosław pszeniczne – ciemne pszeniczne
Ekstrakt 11,8%, alkohol 5,5%

Kolejne piwo z serii Miłosław. Tym razem w stylu dunkelweizen – po polsku ciemne pszeniczne. Wciąż trudno znaleźć polskie piwo pszeniczne, któremu blisko będzie do znakomitych bawarskich wzorców. Czy browarowi Fortuna udało się zmienić ten stan?

Wygląd: kolor brązowy, ani jasny ani ciemny. Mętne z jasnobeżową pianą, która początkowo próbuje wyjść ze szklanki, by po chwili opaść niemal do zera.

Aromat: nikły, winny, owocowy. Nie sposób się doszukać typowych aromatów typowych dla piw pszenicznych. Banana ani odrobiny, a goździk majaczy gdzieś tam w tle, choć nie wiem czy to aby nie autosugestia.

Wysycenie: wysokie, jak należy.

Smak: wytrawny, kwaskowaty, całkiem przyjemnie owocowy, choć dość nietypowy. Ujawnia się też dziwny posmak alkoholowo-apteczny. Goryczka na odpowiednim poziomie – niska, przyjemna, elegancka.

Odczucie w ustach: lekkie, kwaskowate, o niskiej treściwości. Wysokie wysycenie dodatkowo wzmaga uczucie wytrawności.

Wrażenie ogólne: Mam mieszane uczucia co do tego piwa. Na pewno daleko mu do wzorca prawdziwej ciemnej pszenicy, a raczej jest na początku drogi, jeśli w ogóle do takiej kategorii pretenduje. Z drugiej strony jest pijalne, lekkie i całkiem smaczne. Trunek bez wad i bez zalet – ot owocowe, musujące piwko na ciepłe dni. Bardziej do gaszenia pragnienia czy popicia grilla, niż do delektowania się.

Ocena: 5.5/10