Piwolog radzi ...

Masz problem? Idź do piwologa!

Najlepszy polski stout

5.00 avg. rating (90% score) - 1 vote

Ortodox Stout - AleBrowar

Piwo o którym wam dzisiaj opowiem zrobiło na mnie ogromne wrażenie. W moim rankingu jest to zdecydowanie najlepsze piwo jakie w ostatnich miesiącach wypuszczono na polski rynek. Mowa o pierwszym trunku z nowej „ortodoksyjnej” serii AleBrowaru – Ortodox Stout. Po raz pierwszy miałem okazję próbować go w wersji lanej na Birofiliach w Żywcu. Po raz drugi spróbowałem go z butelki i muszę przyznać, że nie ustępuje wersji beczkowej.

Seria Ortodox miała prezentować style czyste gatunkowo, trzymające się wytycznych dla stylu. Nie do końca tak jest, ale w tym przypadku pewne odstępstwa wpływają akurat korzystnie na efekt końcowy. Piwowarstwo to sztuka, a sztuka nie lubi trzymać się sztywnych ram.

Co my zatem mamy w tej butelce? Czy to aby na pewno ortodoksyjny dry stout?

Ortodox Stout – AleBrowar
Ekstrakt nieznany, alkohol 5,6%

Ortodox Stout

Wygląd: Smoliście czarne – jak należy. Piana po prostu genialna. Beżowa, obfita, o drobnej fakturze, ale przede wszystkim ekstremalnie trwała. Do końca degustacji pozostaje jej z pół centymetra. Do tego wzorowo „brudzi” szkło, co nawet uwieczniłem na zdjęciu:

Ortodox Stout - piana

Aromat: W pierwszym momencie nozdrza atakuje chmiel w postaci żywicznej. Chwilę później dochodzi do głosu wyraźna nuta kawowa. Nieco zaskakujące i bardzo udane połączenie.

Wysycenie: niskie, idealne.

Smak: Tu powraca żywiczny posmak od chmielu, a towarzyszy mu kawa i gorzka czekolada. Pyszności. Goryczka mocna pochodząca zarówno od chmielu, jak i od słodów palonych. To nie jest piwo dla dziewczynek 😉

Odczucie w ustach: lekkie, wytrawne, lekko aksamitne na języku. Baaaaardzo pijalne.

Wrażenie ogólne: Pochwały napisałem już we wstępie. Ortodox to wyśmienity wytrawny stout z amerykańskim akcentem – bardzo aromatyczny i wybitnie pijalny. Sprytnie łączy ze sobą aromaty palone (kawa, czekolada) z żywicznym aromatem chmielu. Choć piwa ciemne jakoś wizualnie nie pasują do upałów, to Ortodox świetnie gasi pragnienie i pobudza do kolejnego łyku. Tego właśnie oczekuję od piwa w słoneczny dzień. Brawo!

Ocena: 8.5/10

P.S. To piwo bardzo fajnie zmienia swój charakter w miarę ogrzewania. W dolnym zakresie zalecanej temperatury (8C) jest nieco agresywne i wytrawne. Wraz ze wzrostem temperatury łagodnieje i uwalnia więcej słodyczy. Jakby kawa ustępowała miejsca lekko posłodzonej czekoladzie. Warto pić niespiesznie i celebrować każdy łyk.

1 Comment

  1. Faktycznie bardzo, bardzo dobry stout, ale czy najlepszy? Ja chyba jednak wolę Dobry Wieczór z Pinty. Chociaż ciężko porównywać te dwa piwa, bo jednak mają zupełnie inny charakter 🙂

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2017 Piwolog radzi …

Theme by Anders NorenUp ↑