0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Crack - Pracownia Piwa

Pracownia Piwa, to jeden z najmłodszych i najmniejszych polskich browarów. Wystartował wiosną tego roku i bardzo szybko przebojem podbił serca polskich miłośników piwa. Niestety skala produkcji sprawia, że piwa z Modlniczki nie wszędzie docierają. Jedną butelkę czarnego złota udało mi się upolować w Poznaniu, zatem dzielę się z wami wrażeniami.

Crack, Pracownia Piwa – american stout

Crack i jedzenie

Crack - skład

Wygląd: smoliście czarne i nieprzejrzyste, jak na rasowy stout przystało. Trzeba uważać przy nalewaniu, bo na dnie butelki zebrało się sporo osadu. Piana wzorowa – beżowa, górzysta, trwała i oblepiająca.

Aromat: harmonijne połączenie nut typowych dla stoutu z aromatem amerykańskiego chmielu. Mamy zatem wyraźną kawową paloność, gorzką czekoladę, lukrecję i odrobinę czegoś przypalonego, co mi kojarzy się z zapachem popielniczki. Aromat chmielowy jest głównie iglasty i stanowi raczej drugie tło, fajnie uzupełniając ciemne zapachy.

Wysycenie: niskie, odpowiednie dla stoutu.

Smak: to odzwierciedlenie aromatu – mocno palony z żywiczny chmielowym posmakiem. Jest też minimalna kwaśność typowa dla piw z dużym zasypem słodów palonych. Szybko do głosu dochodzi stosunkowo silna goryczka, która pochodzi zarówno od chmielu, jak i słodu palonego. Pozostawia gorzki popiołowy posmak, który może nie jest zbyt ciekawy, ale dobrze pobudza do kolejnego łyku.

Odczucie w ustach: lekkie, wytrawne, ale nie wodniste. Pije się lekko i przyjemnie.

Wrażenie ogólne: Crack to przede wszystkim znakomity, świetnie pijlany dry stout. Jest tu całe bogactwo ciemnych aromatów, jest odpowiednia lekkość i wytrawność. Jest znakomita pijalność. Jeśli rozpatrywać w kategorii american stout, to można by mieć zastrzeżenia do intensywności aromatu chmielowego, który jest zaledwie umiarkowany. Charakterystyczna amerykańska iglastość schodzi przez to na drugi plan. Mi to jednak nie przeszkadza. Piwo jest solidne i co najważniejsze – nie przekombinowane.

Ocena: 7/10