Piwolog radzi ...

Masz problem? Idź do piwologa!

Browar Bojanowo

5.00 avg. rating (90% score) - 1 vote

Bojanowo to malutkie miasteczko położone na południu Wielkopolski, gdzieś pomiędzy Lesznem a Rawiczem. Chlubą i największym pracodawcą miasta był niegdyś browar. Wybudowany pod koniec XIX wieku czas świetności przechodził w latach 70-tych i 80-tych XX wieku. Podobno miał niezłą renomę. Niestety w kapitalizmie zakład, jak wiele podobnych, nie mógł się odnaleźć. Brak pomysłu i agresywna ekspansja koncernów dobiła ten i wiele podobnych browarów.

Browar upadłość ogłosił w roku 1999. Przez kilka następnych lat był jeszcze dzierżawiony. Ostatecznie produkcję wstrzymano w 2006 roku i od tego czasu browar stał zamknięty na cztery spusty. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że do bieżącego roku przetrwał w całości. Nie został rozebrany, nie popadł w ruinę. Mimo 7 lat przestoju, zachował swoje wyposażenie.

Pod koniec zeszłego roku Browar Bojanowo przejął Marek Jakubiak, właściciel Ciechana i browaru w Lwówku Śląskim (Browary Regionalne Jakubiak). W przeciągu pół roku dokonał rzeczy, zdawało by się, niemożliwej. Przywrócił browar do życia i uwarzył pierwsze piwa. Podobno nawet burmistrz Bojanowa nie miał do końca wiary w sukces przedsięwzięcia. Pan Marek udowodnił jednak, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych i dzisiaj możemy się cieszyć piwem z nowego-starego browaru.

Na początek uwarzono dwa piwa – jasnego lagera – Bojan Wielkopolskie oraz ambitne Bojan Black IPA – piwo w stylu American Black Ale, tudzież Cascadian Dark Ale. Pierwsze niczego nowego na polski rynek nie wnosi. Drugie mocno rozpaliło nadzieję piwoszy szukających nowych smaków. Czy sprostało zadaniu? Przekonacie się za moment. Dodam tylko, że to dopiero początek. Do końca roku ma się pojawić jeszcze jedno piwo z Bojanowa i na tym podobno nie koniec. Browar ma spore moce produkcyjne, ale ciągle jest w fazie rozruchu, więc wykorzystuje zaledwie ich część. W przyszłości możemy spodziewać się szerszej dostępności i ekspansji piw z Bojanowa.

Bojan Black IPA

Bojan Black IPA

Piwo ma kolor, który nie pozwala go przyporządkować ani do India Pale Ale ani do American Black Ale. Ciemny bursztyn bardziej kojarzy mi się z Amber Ale, lecz na pewno nie z American Black. Piana niezbyt obfita i szybko opada. Piwo nie jest do końca klarowne – lekko opalizuje. W aromacie dominuje karmel. Na drugim planie nieco ukryty ziołowo-kwiatowy chmiel. Jest też odrobina metaliczności, która jednak wkomponowuje się jakoś w całość. Smak jest dziwny – lekko kwaskowy, owocowo-landrynkowo-żywiczny. Podobny zupełnie do niczego. Goryczka, jak na IPA przystało, mocna i wyraźna, ale też dość długo zalegająca. Piwo jest nisko nagazowane, ma stosunkowo niską pełnie i pobudzającą goryczkę dzięki czemu pije się je bardzo dobrze.

Znawcy skojarzą nazwę Black IPA z amerykańskim, szczodrze chmielonym, aromatycznym trunkiem. I mogą się Bojanem rozczarować, bo nie tylko kolor sprawia, że temu piwu do Ameryki strasznie daleko. Generalnie nie jest to piwo złe, ale jest nieco męczące. Jeśli chce aspirować do klasy wito-sritowej piwnej rewolucji, to przyda mu się kilka poprawek. Ja na pewno z ciekawością sięgnę po drugą warkę, by sprawdzić czy coś się zmieniło.

Black? IPA

Jeszcze słowo o etykiecie, choć zwykle wyglądu butelki nie komentuję. W tym przypadku niespójność strasznie mnie razi. Front może się jeszcze podobać. Dość schludny, przyciągający uwagę swoim krojem. Natomiast cała reszta przywodzi na myśl pytanie – WTF? Krawatka wygląda, jak by ją ktoś przekleił z innego piwa. Logo browaru spójne z innymi z grupy Jakubiaka, ale nijak ma się do „nowoczesnej” etykiety. Kontra niby w klimacie, ale też chaotyczna. Fajnie, że Husaria, ale zamiast tego można by podać przydatniejsze piwoszowi informacje, na przykład temperaturę serwowania, zalecane szkło czy charakterystykę samego piwa. Husaria ma się do piwa jak pięść do nosa.

P.S. Na facebookowym profilu Browaru Bojanowo pojawiło się zdjęcie poprawionego Black IPA. Widać pierwsza warka nie była do końca udana. Teraz piwo jest już wyraźnie czarne. Mam nadzieję, że także mocniej nachmielone. Trzeba będzie sprawdzić, jak tylko pojawi się w sklepach.

Źródło: https://www.facebook.com/BrowarBojanowo

Źródło: https://www.facebook.com/BrowarBojanowo

9 Comments

  1. Już jest w sklepach ta poprawiona druga warka, ale jej nie piłem. Po kolorze jednak widać, że jest lepiej 🙂

  2. Poprawiona druga warka jest rozlewana w tym tyg. więc do sprzedaży trafi w 1 tygodniu grudnia.

    Pozdrawiam
    Maciej Jakubiak

  3. Wczoraj razem z Bojan Toporek poszło do dystrybucji.

    Pozdrawiam Maciej Jakubiak

  4. Bojan Toiporek:smak pierwsza klasa,byle tak dalej,pozdrawiam!

  5. od środy 12 lutego 2014 piwa BOJAN w sieci FreshMarket 🙂 !!!!

  6. Sławomir Czerniak

    19/02/2014 at 08:05

    Życzę sukcesu, niemniej trzeba zmienić szatę graficzną ( cały komplet etykiet ) bo nie powala na kolana….no i zdjąć złą opinię, po ” panowaniu: pewnego Pana ( bez nazwisk) który żle przysłużył się browarowi we współpracy z dostawcami i nie tylko.
    Braniewo wykupił Namysłów, tak że trzeba uważać. Czy zmieniliście linie do rozlewu piwa?
    Pozdrawiam
    przykro doświadczony w byłej współpracy z Bojanowem
    Sławek Cz.

  7. Chciałbym odnieś się do piwa Bojan Toporek piwo typu lager niefiltrowany z browaru w Bojanowie.Piwo to kupiłem już parę razy w nie jednym sklepie żabki w Poznaniu i tu spotkały mnie nie miłe niespodzianki . Pierwszy zakup w jednym sklepie żabki O.K piwo rewelacja i tu STOP następny zakup tego piwa KATASTROFA,Każda butelka tego piwa o innej BARWIE,SMAKU i NIE RÓWNEJ ILOŚCI NALEWU – (CZYŻBY USZKODZIŁA SIĘ MASZYNA KTÓRA DOZUJE DO BUTELEK). Piwo uważam to za piwo z wyższej pulki i każdy powinien się rozkoszować a nie zastanawiać się o co tu chodzi??? – kto tu kręci wałek?

  8. okriwonder

    12/04/2014 at 20:26

    Piłem dzisiaj drugą (chyba drugą, bo piwo było bardzo ciemne) warkę i powiem, że jak dla mnie rewelacja. Po otwarciu butelki zapach to cytrusy, tak jak w IPA, a w smaku dochodzi nutka „przypalanego” piwa, dla mnie bomba!

  9. wojciech bojanowski Zielona Góra

    05/05/2014 at 07:23

    wskrzeszenie browaru jest podniosłą chwilą, produkty bardzo dobrej jakości , szczególnie
    ciemne” ale” o własnym posmaku. Życzę właścicielowi oraz załodze ugruntowania jakości,
    i sukcesów gospodarczych.
    p.s. mile byłyby widziane butelki 0,33 l jak dawniej.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2017 Piwolog radzi …

Theme by Anders NorenUp ↑