0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Podsumowanie roku 2013

Ostatni dzień w roku, to świetny moment na podsumowanie tego co działo się na moim blogu przez ostatnie 365 dni. Nic chyba lepiej tego nie zobrazuje, jak szybkie wspomnienie najbardziej popularnych tekstów. Sprawdźcie czy nie przegapiliście czegoś wartościowego:

  1. Tyskie z tanka. Trochę o nowatorskiej, choć mocno osadzonej w historii, technologi. Czy piwo z tanka jest lepsze? Czy to tylko przemijająca moda?
  2. Grodziskiego nie będzie! Apokaliptyczna wizja ponownego całkowitego ubicia jedynego rodzimego stylu piwa.
  3. Piwo dożynkowe – Okocim kontra Pinta, czyli starcie Dawida z Goliatem, a jednocześnie próba pokazania jaką drogą powinni zmierzać ambitni producenci piwa.
  4. Pijmy piwo beczkowe! Idzie ku lepszemu, ale ciągle wiele osób boi się sięgać po piwo beczkowe. Co tracą? Moim zdaniem wiele.
  5. Jak nas (nie) oszukują na piwie. Największe grzechy wielkich koncernów, czyli dlaczego piwo masowe jest jak miłość w kajaku.
  6. Piwo i jedzenie: Nakladany Hermelin. Pierwszy, ale z pewnością nie ostatni tekst kulinarny na tym blogu. Prosto i smacznie – polecam.
  7. Wycieczka sentymentalna do roku 2009 – bo czasem warto sobie przypomnieć jak było, by docenić to co mamy.
  8. Ile kosztuje PRAWDZIWE piwo i dlaczego tak drogo? Jeśli jeszcze nie wiesz, to zapoznaj się koniecznie! Tekst strasznie nieprofesjonalny, bo na piwie znam się jednak trochę lepiej niż na ekonomii.
  9. Piwo Gdańskie, czyli dlaczego nie warto wierzyć etykietom.
  10. Nowe polskie mikrobrowary. To wyjątkowo ciekawy tekst. To co w kwietniu było wybiegiem w przyszłość, dzisiaj jest już namacalne.

I jeszcze trzy, które do pierwszej dziesiątki się nie załapały, a są zdecydowanie warte przypomnienia:

  1. Uwaga! Kwaśne piwo! Kwaśne nie zawsze znaczy zepsute. Świat piwa jest czasami dziwny i mocno zaskakujący.
  2. Rewolucja nie musi być gorzka. Obserwujemy powrót goryczki do piwa i to cieszy. Warto czasem jednak pomyśleć też o tych, którzy do gorzkiego smaku nigdy nie przywykną.
  3. Prawdziwe piwo powstaje z chmielu, a świstak siedzi i zawija w sreberka 😉

Bawcie się dobrze w Sylwestrową noc i wróćcie do Piwologa po noworocznym kacu. Postaram się w kilku słowach podsumować miniony już wtedy piwny rok.