Piwolog radzi ...

Masz problem? Idź do piwologa!

Nie śmiej się z Wieśka Wszywki

2.50 avg. rating (54% score) - 6 votes
Wiesiek Wszywka

Kadr z filmu: https://www.youtube.com/watch?v=6r2VqbsT3vI

Interesujesz się piwem, więc na 98% poznałeś już Wieśka Wszywkę. Nowa gwiazda youtubowego programu Kopsnij Drina zajmuje się na wizji alkoholem, w tym piwem. Z tym, że podejście ma zgoła inne od mojego. I chyba w związku z tym mam ból dupy. A może to tylko starość i zgorzkniałość?

Powiesz, że to tylko rozrywka. Że czasem trzeba obejrzeć coś odmóżdżającego. Że to taka odskocznia od smutnej rzeczywistości. No i ok, to też jest nam do życia potrzebne. Mam jednak nadzieję, że podobnie jak ja, kątem oka widzisz w panu Wieśku postać tragiczną. Niby jest śmiesznie, niby super, ale jednak coś tu nie gra. Zmęczony życiem i alkoholem człowiek jest upajany na wizji celem rozbawienia gimbazy. Tylko co to za rozrywka? Czy naprawdę bawi ciebie człowiek, który nie potrafi sklecić zdania, a żart ma prymitywny jak neandertalczyk (choć ten ostatni nie był podobno aż taki prymitywny, jak nam się do tej pory wydawało)?

Mam nadzieję, że Wiesiek Wszywka otrzymuje przynajmniej pieniężne wynagrodzenie za swoje występy, choć sprawia wrażenie pracującego za alkohol. Znasz to skądś? Jest ci do śmiechu, gdy typ waniający alkoholem, wyszeptuje do ciebie na ulicy „kierowniku poratuj”? Ja tu niestety wielkiej różnicy nie widzę, choć mam nadzieję, że bardzo pochopnie oceniam całą sytuację. Chcę wierzyć, że to tylko wyreżyserowany program, a pan Wiesiek jest postacią charakteryzowaną. W realnym świecie jest normalnym skromnym człowiekiem sięgającym po alkohol sporadycznie i pijącym z umiarem.

Nie mówię, żeby nie oglądać Wszywki. Tylko jeśli już, to oglądaj go świadomie. Popatrz na niego jak na człowieka, którym możesz się stać za te 20-30 lat. Chciałbyś być taki jak on? Nie potrafić ułożyć składnego zdania? W piwie szukać wyłącznie alkoholu?

Na koniec jeszcze jedno smutne spostrzeżenie. YouTube coraz szybciej równa do Telewizji. Jeszcze nie tak dawno można było znaleźć w nim alternatywę. Okazało się jednak, że na wartościowej treści, nie można się szybko dorobić. Parcie na kasę jest w naszym społeczeństwie niestety wyjątkowe, stąd zalew filmów bez jakiegokolwiek przekazu, lecz generujących miliony odsłon, więc i hajs. Przykre to jest cholernie. Wkrótce pewnie Facebook, YouTube czy Twitter staną się takimi samymi mass mediami, jak komercyjne radio i telewizja – przeładowanymi reklamami i gównianą treścią dedykowaną milionom Januszów. Chyba czas rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady 😉

I już całkiem kończąc chciałbym ci polecić rozrywkowy kanał, który także jest mocno zatopiony w alkoholu, ale ma też sporo wartościowej treści. Ukazuje też niesamowitą przemianę głównego bohatera. Polecam obejrzeć wszystkie odcinki albo przynajmniej pierwszy i ostatni, żeby zobaczyć różnicę. Przez Świat Na Fazie to dla mnie hit. To człowiek, którego z przyjemnością oglądam (choć żart ma także niewyszukany, tak po prawdzie 😉

10 Comments

  1. Ja również mam mieszane odczucia patrząc na te filmiki, zwłaszcza, że jest dość dobrze reżyserowany oraz ma już całą otoczkę komercyjną (strona ze sprzedażą koszulek ze złotymi sentencjami). A sam Pan Wiesiek myślę, że jest jednak autentyczny, taki naturszczyk, coś jak Jan Himilsbach dawno temu (choć porównanie może się niektórym wydawać grube). Też mam nadzieję, że dostaje przynajmniej procent ze sprzedaży koszulek i odsłon. Takich Panów Wieśków jest u nas sporo, sam kojarzę kilku, których obserwuję, a ich zachowania i sentencje są również godnie nakręcenia filmów – ale to taki śmiech przez łzy – bo za tą przaśnością i wygłupami to jednak ludzka tragedia jest.

  2. Mariusz W.

    08/07/2015 at 13:53

    Przez świat na fazie? Obejrzałem tylko jeden odcinek ze Święta Pracy i dość. Gość ośmieszył Polskę i Polaków. Raz że będąc w obcym kraju nie powinniśmy wpychać nochala w nie swoje sprawy, a dwa że nie można znieważać innych o odmiennych poglądach.

    W dodatku Faza znieważa godło, nosząc koszulkę z Orłem Białym i jednocześnie używając wulgaryzmów. To ma być jego patriotyzm?
    Wszywka przynajmniej oszczędza się wulgaryzmami. I wcale się nie upija, tylko smakuje. Zwykły prosty człowiek. Wolałbym na ulicy spotkać Wszywkę niż wulgarnego Fazowskiego.

    • Faza jest bezpośredni i szalony. Można go lubić lub nie. Dla mnie on także nie jest bohaterem. Natomiast jego program coś pokazuje. Pokazuje, że chcieć, to móc oraz jak się pozytywnie może zmienić człowiek obcując z innymi kulturami.

  3. Ja z kolei mam dość trafiania wszędzie na wyrażenia typu „ból dupy” i „hejt”. Nie dość, że same w sobie są infantylne (ból dupy? Serio? Brzmi jakby wymyślił to szóstoklasista w szczycie swojej fazy buntu), to okaleczają semantykę języka, wrzucając wszystko, co negatywne do jednego worka – jednego, bo można założyć, że każdy hejt rodzi się z bólu dupy, więc wszystko co negatywnie nacechowane, pochodzi od bólu dupy.

    Odnosząc się natomiast do treści – sądzę, że tak samo jak nikt (z dokładnością do osób, których wizja świata odbiega w znaczącym stopniu od rzeczywistości) nie traktuje tych „recenzji” na poważnie, tak nikt nie jest nieświadomy skutków nadużywania alkoholu. Poza tym sposób przedstawienia pana Wiesława zdecydowanie nie jest promocją sposobu życia grupy, do której można go, przynajmniej w oparciu o pierwsze wrażenie, zaklasyfikować. 🙂

    • Za słownictwo mogę tylko przeprosić, jeśli cię rzeczywiście uraziło. Chyba za dużo internetów czytam i mi się odbija 😉

      Natomiast jeśli chodzi o traktowanie treści, to się zgodzić nie mogę. O ile nikt z pewnością nie bierze Wieśka na poważnie (a czasami właśnie powinien wziąć), to o skutkach nadużywania alkoholu wiedza jest w społeczeństwie niewystarczająca. Może i każdy wie, że alkohol to zło, ale jakoś mało kto sobie bierze to do serca. Oglądając Wieśka warto to sobie właśnie czasem przemyśleć.

  4. O ktoś jeszcze ogląda Przez Świat na Fazie 😉 Mnie początkowo autor bardzo irytował, wciąż wydaje mi się, że on tak tylko udaje, a wszystko jest wyreżyserowane. Intelektualnie nie błyszczy i przypomina zwykłego dres-janusza spod bloku. No ale cóż, ogląda się go fajnie, a przez tą swoja prostotę i bezkompromisowość robi rzeczy na które inni by się nie odważyli.

  5. Jak czytam że faza jest bohater to mi się nóż w kieszeni otwiera. Zwykły nierob z Zor nic więcej. Pojechał raz i musieli go ściągać fani samolotem bo był w ciemnej dupie. Pojechał drugi raz i po miesiącu zebrał o hajs na fejsie bo będzie musiał wszystko skończyć. Pierdolenie o tym że xziekuje bo spełnia dzięki tej kasie swoje marzenia…normalny człowiek zarabia na marzenia , żeby na nie mieć , a ten pajac łazi po świecie bo nie potrafi normalnie pracować. Jest wielu podróżników dużo lepszych na polskim YT i moim zdaniem nie ma sensu pompowac fazy no jest zwyczajnie żałosny

    • Nigdzie nie twierdzę, że Faza jest największym podróżnikiem i wzorem do naśladowania. Po prostu takie mi się w tamtym czasie nasunęło skojarzenie, bo koleś też lubi wypić (podobnie jak Wiesław).
      Szczerze mówiąc nie śledzę poczynań Fazy od jakiegoś czasu, więc dopiero od ciebie się dowiaduję co wyczyniał 😉

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2017 Piwolog radzi …

Theme by Anders NorenUp ↑