Piwolog radzi ...

Masz problem? Idź do piwologa!

Najlepsze piwa z polskich sklepów

5.00 avg. rating (90% score) - 1 vote

Najlepsze piwa z polskich sklepów

[UWAGA – KONKURS] Powiedzmy sobie szczerze. Jeśli chodzi o piwo, to mamy na rynku klęskę urodzaju. Tymczasem w parze z ilością piwnych premier nie idzie niestety ilość piwnych publikacji. Tych krajowych jest ciągle jak na lekarstwo. I w tym momencie pojawia się rodzynek – książka „Nalepsze piwa z polskich sklepów” autorstwa Bartosza Senderka – autora bloga Mój Kufelek. Jeśli chcesz się o niej dowiedzieć czegoś więcej, to serdecznie zapraszam.

Tytuł książki w zasadzie zdradza jej zawartość. Jest to oczywiście przewodnik dla polskiego piwosza. Czy wartościowy? Czy poza opisami piwa znajdziemy w nim coś więcej? Zapraszam do recenzji i polecam obejrzeć do końca, gdzie dowiesz się jak zdobyć egzemplarz tej książki.

Uwaga: Konkurs kończy się w poniedziałek, 7 września 2015, o godzinie 20:00

6 Comments

  1. Ciekawa książka muszę bratu sprezentować na imieniny bo dla niego liczą się tylko harnasie i tatry, a jak kiedyś dostał AIPA to powiedział, że to piwo jest popsute :).

  2. Do piwnej rewolucji udało mi się przekonać już wiele osób. Oprócz mojego najbliższego przyjaciela. Brakuje przysłowiowego języczka u wagi. Myślę, że ta książka to mocny atut w walce o „piwny rząd dusz”.
    A poza tym to jest kapitalna inicjatywa, faktycznie nisza na rynku. Ja w naszym „crafcie” zgubiłem się już rok temu i brakowało mi dobrego przewodnika. Cieszyłbym się gdyby powstawał coroczny „updeate”, a może nawet jakaś rubryczka w „Piwowarze”?

  3. Jaki jest sens wypuszczania takiej książki, kiedy w ostatnim czasie mamy miesięcznie około 100 premier piwnych. Przy tak dynamicznym rynku, jakim jest rynek piwny, moim zdaniem mija się to z celem. Fajnie, też kiedyś miałem w planach opublikować krótko mówiąc swój blog w formie książki, tzn. przekopiować opisy piw, trochę podrasować pod względem stylistycznym i jest. Ale szybko doszedłem do wniosku, że rynek piwa to nie rynek win czy whisky i taki zabieg jest pozbawiony logiki.

    • Ta książka nie ma przecież być spisem wszystkich piwnych premier, z których 90% jest dostępna tylko w kegach. To raczej przewodnik dla ludzi na piwie się nie znających. Moim zdaniem bardzo potrzebny. Nie każdego da się przecież „zewangelizować” przez internet. Do niektórych trafia wyłącznie słowo pisane.

  4. Browarnik z Grybowa

    09/09/2015 at 15:42

    Na pewno nie zaszkodzi. Nie wszyscy piwosze są 2.0.

  5. Ponieważ na pewno sam jej nie kupie, bo wszystkie pieniądze wydaję na piwo. 🙂

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2017 Piwolog radzi …

Theme by Anders NorenUp ↑