0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Już w najbliższy weekend odbędzie się Szczecin Beer Fest, czyli pierwszy prawdziwie kraftowy festiwal w moim pięknym mieście. Impreza będzie dość kameralna w porównaniu z podobnymi, które odbywają się w większych metropoliach, niemniej dumny jestem z tego, co udało nam się zorganizować.

Łasztownia

Impreza odbędzie się na szczecińskiej Łasztowni. To wyspa położona niemal w centrum miasta, ale do tej pory nie była jakoś sensownie zagospodarowana. Powoli to się jednak zmienia. W kompleksie zabytkowych budynków po dawnej miejskiej rzeźni swoje miejsce znajduje coraz więcej firm, remontowane jest nabrzeże, a na owym oko cieszą odmalowane zabytkowe dźwigi portowe. Między Łasztownią a Wyspą Grodzką miejsce swe znalazła marina, a z obu wysp rozciąga się niepowtarzalny widok na najpiękniejszą część Szczecina – Wały Chrobrego, Zamek, Stare Miasto.

Plusem lokalizacji jest niepowtarzalny klimat i brak mieszkańców, co oznacza, że imprezę można by rozciągnąć do białego rana. Niestety z różnych względów zdecydowano, że dni festiwalowe będą się kończyć o północy. To i tak długo jak na krajowy standard.

Jak trafić na festiwal? Od mostu Długiego należy maszerować bulwarem w kierunku Starej Rzeźni. Przed nią trzeba wypatrywać kierunkowskazu na festiwal. Specjalnym traktem trafimy do Cielętnika i placu przed nim, gdzie będzie się odbywać nasza impreza. Z najbliższego przystanku komunikacji miejskiej (Most Długi lub Energetyków) to dłuższy, ale jakże przyjemny, spacer. Złą wiadomość mam dla zmotoryzowanych. Ulice na Łasztowni będą zamknięte ze względu na odbywające się w tym czasie manewry NATO. No, ale kto by się na festiwal piwa wybierał autem? Jeśli nie masz innej możliwości, to polecam auto zostawić na obrzeżach, a na miejsce festiwalu dotrzeć komunikacją miejską.
Przyjeżdżającym spoza miasta polecam parking P+R przy lotnisku Dąbie. Stamtąd szybkim tramwajem dojedziecie w 10 minut na przystanek Energetyków, z którego najbliżej będzie na miejsce festiwalu.

Artakcje

Ciekawi jesteście pewnie atrakcji. Te piwne zapowiadają się wyśmienicie. Zaprosiliśmy „zaledwie” 21 wystawców. Jako osoba odpowiedzialna za część piwną dumny jestem z listy startowej niesamowicie. Będą zatem starzy wyjadacze jak Birbant, Nepomucen czy Szałpiw. Będą nasze lokalne wielkie gwiazdy, czyli RockMill. Zaprosiłem też browary mniej znane, ale warzące solidne piwa – Golem, Palatum, Karuzela, Łąkomin, Cztery ściany, Harpagan. No i na koniec totalni debiutanci – Browar Świebodzin. Oprócz tego swoje stoiska rozłożą lokalne browary restauracyjne. Przekrojowo i mam nadzieję, że interesująco. Nieobecne browary reprezentować będą lokalne puby i sklepy. My, czyli The Office Pub, serwować będziemy piwa od Trzech Kumpli. Będzie Misty, PanIPani, Native American, Pils i American Beauty. Przyjaciele z Czeskiego Filmu będą z kolei reprezentować genialne Piwne Podziemie. Chmiel i Elysium też pewnie poleją coś ciekawego. Jestem przekonany, że nie mamy się czego wstydzić przed innymi festiwalami.

Co poza tym?

Oferta kulinarna zapowiada się także przekrojowo. Food trucki zaprezentują zróżnicowane menu, czyli dla każdego coś miłego – burgery, bajgle, grillowane mięcho, swojskie wyroby, a nawet kuchnię etiopską. Piwowarzy domowi będą zabawiać was na stoisku PSPD, a surowce, sprzęt i pokaz warzenia zaprezentuje Twój Browar. Będzie też dobrze animowana scena, na której oprócz ciekawych koncertów będzie się działo piwnie. Artur Molenda z polskicraft.pl będzie przepytywał wystawców z ich najskrytszych marzeń seks… tfu piwnych znaczy się, a ja (aka Piwolog) poopowiadam o piwnych stylach oraz o tym czy „Piwo rzemieślnicze, to towar luksusowy?!”.

Zapraszam zatem i pod scenę, i na stoisko The Office Pub, i na cały festiwal. Zaczepiajcie, zagadujcie, postaram się znaleźć chwilę dla każdego. No i koniecznie after w biurze.

Moje rady:

1. Weź ze sobą gotówkę. Najbliższy bankomat jest jakieś 700m od festiwalu. Szkoda czasu na takie przebiegi.
2. Szkło to szkło. Szklanek festiwalowych jest ograniczona ilość, a cena jest bardzo przystępna. Warto się zaopatrzyć, żeby nie kalać dobrego piwa plastikowym kubkiem. I pamiątka fajna…
3. Warto się zastanowić i rozłożyć siły. Na festiwalu do spróbowania będzie około 100 różnych piw. Nawet gdyby brać najmniejszą ilość i spędzić na miejscu dwa pełne dni, nikt nie jest w stanie świadomie spróbować wszystkiego. Dlatego dobrze mieć plan. Wytypuj browary i piwa, zrób rozpiskę, nakreśl taktykę niczym Jacek Gmoch. Bądż zwycięzcą!
4. Jeśli po festiwalu będziesz czuł(a) niedosyt, to zapraszamy do nas, znaczy do The Office Pub. Po przeprawieniu się przez rzekę mostem Długim należy przejść przez pasy, a następnie skierować się w prawo i w pierwszą w lewo – ul.Osiek. To najprawdopodobniej najbliższy pub z dobrym piwem.

Przydatne informacje

Bilet wstępu kosztuje 8zł na jeden dzień i 15zł na dwa dni.

Szklanki festiwalowe kosztować będą 15zł. Będą też koszulki.

Godziny otwarcia festiwalu to 16-24 w piątek i 11-24 w sobotę.

Więcej informacji na:

szczecinbeerfest.pl

Facebook

Wydarzenie